Borelioza jest nazywana „wielkim imitatorem” naszych czasów ponieważ potrafi podszyć się pod wiele chorób. Leczenie przebiegałoby dużo skuteczniej gdyby chorzy od razu byli prawidłowo diagnozowani. Tymczasem zaledwie 15% przypadków na świecie jest właściwie rozpoznawane. Wielu lekarzy twierdzi, że borelioza leży u podstaw dużej części chorób degeneracyjnych układu nerwowego, chorób układu krążenia, chorób układu pokarmowego i zaburzeń endokrynologicznych. Ich zdaniem należałoby rozważyć boreliozę w takich przypadkach jak: 

migreny

reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) – 95% osób z RZS jest zarażonych bakterią Borrelii

• zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK) – choroba Bechterewa

• polimialgia reumatyczna (PMR)

zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

fibromialgia (FMS)

•  miastenia – choroba Erba-Goldflama

toczeń rumieniowaty układowy (SLE) 

stwardnienie zanikowe boczne (SLA, ALS) — jeżeli borelioza przebiega bardzo burzliwie z rozległymi ubytkami neurologicznymi

stwardnienie rozsiane (SM) – nawet 50% przypadków

choroby skórne – najczęściej zanikowe zapalenie skóry, twardzina układowa (sklerodermia) i inne

rozmaite zaburzenia psychiczne, najczęściej depresje i newice

• choroba Hashimoto

• choroba Gravesa-Basedow

napadowa arytmia 

zespół Guillian-Barre 

• ADHD

choroby Alzheimera i Parkinsona

• autyzm (ASD)